Najpierw sprawdź, potem wpłacaj
Każde konto otwiera się z saldem demonstracyjnym na prawdziwych danych rynkowych. Nic nie jest w grze, dopóki sam nie zdecydujesz o wpłacie.
O nas
Avenix Trade zaczęło się jako narzędzie wewnętrzne. Nasi założyciele spędzili lata, patrząc, jak dobre strategie przegrywają z marnych powodów: przegapiony alert, źle wpisane zlecenie, obrona, której nigdy nie ustawiono. Automatyzacja to naprawiła, więc zrobiliśmy z niej platformę, na której może handlować każdy.
Odległość między strategią na papierze a strategią w praktyce prawie nigdy nie jest analityczna. To obrona, która miała być ustawiona i nie została, alert, który przyszedł, gdy ktoś spał, wielkość wpisana z jednym zerem za dużo pod koniec długiego wieczoru.
Żaden z tych problemów nie jest trudny do rozwiązania. Trudno je rozwiązać niezawodnie, ręcznie, kilka razy dziennie, przez miesiące, mając przy tym pracę i życie. Oprogramowaniu godzina jest obojętna i nie nudzi mu się poprawne robienie tej samej drobnej rzeczy.
Dlatego produktem nie jest sprytny model. Jest nim pozbawiona blasku mechanika pod spodem: przyjąć polecenie, przechować je, bez przerwy zestawiać z rynkiem i wykonać dokładnie tak, jak zostało zapisane, gdy nadejdzie moment.
To, czy polecenie było dobre, pozostaje w całości Twoim problemem, i wolimy powiedzieć to wprost, niż pozwolić, by automatyzacja sugerowała coś innego.
Każde konto otwiera się z saldem demonstracyjnym na prawdziwych danych rynkowych. Nic nie jest w grze, dopóki sam nie zdecydujesz o wpłacie.
Bierzemy pieniądze za dostęp do platformy, nie za zyski. Każda strategia może stracić, nasza również.
Rejestracja i demonstracja nic nie kosztują. Wpłata to Twoje saldo, nie opłata; leży na wydzielonym rachunku klienta, z którego możesz wypłacać.
Te trzy rzeczy kosztują nas rejestracje i i tak przy nich zostajemy. Ktoś, kto odchodzi, bo demonstracja była szczera co do złego tygodnia, i tak odszedłby później i głośniej.
Niewielka grupa inżynierów i byłych pracowników operacyjnych giełd, rozrzucona po trzech strefach czasowych, żeby zawsze ktoś nie spał, gdy rynek zachowa się nieładnie.
01
Odpowiada za drogę, którą naprawdę pokonuje zlecenie, i która musi wytrzymać bez nadzoru w środku nocy.
02
Ludzie, którzy pracowali po drugiej stronie giełdowego biurka i wiedzą, które awarie są zwyczajne, a które są wymówką.
03
Czyta to, co przychodzi formularzem kontaktowym, i odpowiada. Nie ma pierwszej linii i nie ma skryptu.
04
Funkcja, która nie jest jeszcze kompletna. To, czego brakuje, jest na tej stronie napisane, a nie upiększone; zobacz uwagę na stronach prawnych.
tu stanie zdjęcie zespołu — miejsce 1200 na 500, na razie puste
Nie ma tu jeszcze nazwisk ani twarzy. Zdjęcie ze stocka z wymyślonymi stanowiskami pod spodem byłoby gorszą odpowiedzią niż widoczna luka, a kto by to zauważył, słusznie zwątpiłby w resztę strony.
Nie z abonamentu, bo go nie ma. Rejestracja i demonstracja nic nie kosztują, a minimalna pierwsza wpłata 250 to Twoje własne saldo do handlu — trzymane na wydzielonym rachunku klienta, do wypłaty i nigdy nie będące zapłatą dla nas.
Ile kosztuje sam handel, nie jest jeszcze na tej stronie podane, bo nie jest ustalone. Zostanie wskazane w koncie, zanim będzie można złożyć zlecenie, i pojawi się tutaj w tej samej chwili. Nie zmieni się to, że nie bierzemy udziału w Twoich zyskach: kawałek wzrostu płaci nam tym więcej, im więcej ryzykujesz, a to ciche pchnięcie w stronę, która Ci szkodzi.
To nie fundusz, nie rachunek zarządzany i nie serwis sygnałowy. Nikt tu nie wybiera aktywów za Ciebie, nie publikuje transakcji do skopiowania i nie decyduje uznaniowo o Twoich pieniądzach. Każde polecenie, które platforma wykonuje, napisałeś Ty.
To także nie porada. Możemy powiedzieć, co platforma zrobi z regułą; nie możemy powiedzieć, czy reguła jest dobrym pomysłem, a każdego, kto oferuje to za opłatą, warto zapytać, do czego jest uprawniony.